//////

STARÓWKA

  1. Warszawskie Stare Miasto, zwane poufale Starów­ką, po drugiej wojnie — jak wiadomo — skrupulat­nie, po jubilersku odrestaurowano. Ogrom zniszczeń późniejszy rozmach odbudowy budzą u niektórych ludzi wątpliwości, czy aby mamy dziś do czynienia z tym samym co kiedyś miastem. Wiele obiektów zo­stało odtworzonych w sposób mistrzowski — przypo­minają się genialne falsyfikaty Hansa van Meegere- na, które jak powiadano, były niekiedy doskonalsze od oryginałów. Tyle że tutaj nikt nikogo nie zamie­rzał oszukiwać. Zresztą umówiono się przecież od daw­na, że wiernie zrekonstruowane dzieło sztuki — szcze­gólnie architektury — uznaje się za oryginalne. Gdy­by nie to założenie, połowa francuskich katedr, nie­mieckich pałaców czy japońskich świątyń musiałaby być uznana za obiekty fałszywe: większość ich prze­cież padała ofiarą zniszczeń, rabunków i pożarów, by­ła po wielokroć odtwarzana i przekształcana.

No Comments »

KONTROWERSJE I KONFLIKTY

  1. Stąd potem tyle kontrowersji i konfliktów. Stąd awantura o arrasy wawelskie („One były od XVII w. na Zam­ku Warszawskim”). Stąd próba zatrzymania „Damy z łasiczką” Leonarda da Vinci po jednej z warszaw­skich wystaw w 1953 roku, własności Muzeum Czar­toryskich w Krakowie. („Ona nam się należy, bo ją kiedyś kupiono dla Puław”.)Było tak. Przyleciał właśnie do Paryża z kongresu UNESCO w Montevideo, kiedy zatelefonowała żo­na: — Wracaj natychmiast, bardzo ważna sprawa! Co się nagle stało, jestem zmęczony, muszę chwilę odpocząć. — Cecylia! — Co ty opowiadasz, nie znam żadnej Cecylii! — Stasiu, możesz ją stracić, chcą ci ją zabrać! — Pod tym szyfrem kryła się okrutna praw­da: najwyższe władze poleciły zwrócić niezwłocznie „Damę z łasiczką”, czyli Cecylię Gallerani. Nie było rady, Lorentz wrócił do Warszawy, a Cecylia do Kra­kowa.

No Comments »

DWIE CÓRKI

  1. Irena i Stanisław Lorentzowie mają dwie córki. Obie posiadają tytuły doktorskie: Irena jest socjolo­giem i żoną profesora Stefana Nowaka, Alina — pra­cownikiem Instytutu Badań Literackich i żoną archi­tekta Wojciecha Kowalczyka. Są także dwaj wnuko­wie: Andrzej Nowak i Michał Kowalczyk. Czy widział pan drugiego człowieka w PRL, który by tak jak ja przez całe ćwierćwiecze nie dostał awansu?” — zapytał mnie przewrotnie człowiek, obdarzony wszystkimi możliwymi tytułami i godno­ściami, także posiadacz Orderu Budowniczego Polski Ludowej, jeden z najpopularniejszych obywaeli kra­ju. Prawdą jest natomiast, że Stanisław Lorentz od roku 1935 pełni — obok licznych innych funkcji — obowiązki dyrektora Muzeum Narodowego w War­szawie. 

No Comments »

DYNAMIZM WIELU POKOLEŃ

  1. Zygmunt (1902—1969), ekonomista, starszy redaktor Państwowych Wydaw­nictw Ekonomicznych, był powstańcem warszawskim, porucznikiem Armii Krajowej, uczestnikiem zdoby­cia gmachu PAST-y, za co otrzymał Virtuti Militari V klasy; żonaty z Ewą z Kalinowskich, pozostawił po sobie syna Krzysztofa (ur. 1960). Osobą, w której skupił się cały dynamizm wielu pokoleń rodziny Lorentzów, jest Stanisław (ur. 1899). Człowiek, który z wykształcenia jest historykiem sztuki, ale z usposobienia i praktyki życiowej społecz­nikiem, żołnierzem w wojnie i pokoju, graczem ko­chającym ryzyko, obdarzonym szybkim refleksem i stalową wolą. Jest rekordzistą w muzealnictwie światowym: od 34 lat zajmuje to samo stanowisko dy­rektora jednego muzeum. Ma sto zaszczytnych tytu­łów, pełni dziesiątki funkcji. 

No Comments »

TRZECI Z FRYDERYKÓW

  1. Mało wiadomo o dwóch pierwszych Lorentzach-kapelusznikach, tyle tylko, że mieli mocną pozycję w rzemiośle stołecznym i byli właścicielami partero­wego domu.Trzeci z Fryderyków (1821—1872?), syn Fryderyka i Marianny z Wrzesińskich, przeniósł się do Radomia i tam założył dużą fabrykę kapeluszy. Był to już za­tem rzemieślnik-przemysłowiec, pracujący nowocze­snymi metodami, dysponujący taborem do rozwożenia towaru etc. Fryderyk miał dwóch synów (jednego z pierwszego małżeństwa, jednego z drugiego związ­ku), którzy sprzeniewierzyli się tradycjom zawodo­wym rodu i porzucili dziedzinę interesów: Władysław (1846—1925), wychowanek Szkoły Głównej, matema­tyk, został starszym kontrolerem Banku Polskiego, a następnie nauczycielem szkół średnich w Warsza­wie; młodszy o prawie 24 lata Karol Ludwik (1869— —1930), syn Pauliny z Zirkwitzów, pochodzącej z ro­dziny Słowian Nadłabskich, stał się jednym z najwy­bitniejszych pedagogów i organizatorów szkolnictwa w Polsce.

No Comments »

Przyczyna choroby Parkinsona

Przyczyną choroby Parkinsona jest najczęściej miażdżyca naczyń krwionośnych mózgu. W zespole objawów charakterystycznych dla tej choroby dominuje wzmożone napięcie mięśniowe, drżenie mięśni z częstością 3-6/s i szczególnie dokuczliwa dla chorego niemożność zapoczątkowania ruchu zwana akinezją. Inicjacja każdego ruchu wymaga ogromnego wysiłku, a skoro ruch już raz został zapoczątkowany, brak jest mu naturalnej płynności i zmian sekwencji. Charakterystycznym objawem choroby Parkinsona jest też ubóstwo mimiki, co nadaje twarzy wygląd maskowaty. Innym objawem jest niemożność prawidłowego wykonywania różnych ruchów jednocześnie lub następujących szybko po sobie. Sugestywnym przykładem takiego zaburzenia jest mikrografia. Pierwsze litery w zdaniu napisanym przez chorego mają prawidłową wysokość, natomiast następne są coraz mniejsze.

No Comments »

Struktury należące do średniego poziomu integracji

Struktury należące do średniego poziomu integracji sterują wykonywaniem nie prostych ruchów, lecz złożonych czynności. Aby ruch mógł być wykonany zgodnie z założonym planem, musi się najpierw dokonać rozpoznanie stanu narządu ruchu i dostosowanie go do sprawnego przebiegu zamierzonej czynności. Następnie muszą zostać opracowane , a także wysłane polecenia wykonawcze. I wreszcie przebieg wykonania zadania musi być na bieżąco testowany, sprawdzany z założeniem i w razie potrzeby korygowany. Czynności te spełniają czuciowe i ruchowe okolice kory mózgu przy udziale jąder podstawy, jąder wzgórza i istoty czarnej. W mechanizmie kontrolno-korygującym uczestniczy również móżdżek.

No Comments »

Uaktywnienie receptora opioidowego

Uaktywnienie receptora opioidowego powoduje uczynnienie związanego z nim białka G typu hamującego i zahamowanie enzymu cyklazy adenylanowej. Prowadzi to do ograniczenia procesów metabolicznych w neuronie. Innym skutkiem działania endorfin jest otwarcie kanałów potasowych, wypływ jonów potasu z komórki i hiperpolaryzacja błony komórkowej. W konsekwencji efektem działania endorfin jest przeważnie hamowanie neuronów. Pobudzający skutek endorfin może wystąpić wtedy, gdy hamują neuron, który tonicznie hamuje inny neuron, a zatem gdy pobudzenie jest wynikiem rozhamowania czyli „hamowania hamowania”. Niekiedy endorfiny w ten sposób „odblokowują” neurony, które wykorzystują jako przekaźnik noradrenalinę, dopaminę lub 5-hydro- ksytryptaminę. Ze względu na peptydową strukturę endorfiny są łatwo rozkładane przez enzymy – peptydazy, dlatego ich działanie w synapsie jest krótkotrwałe.

No Comments »

Pobudzenie receptorów smakowych

Pobudzenie receptorów smakowych odgrywa ważną rolę w czynności pobierania pokarmu, oddziałuje bowiem na ośrodkowe mechanizmy głodu i sytości. Bodźce smakowe wyzwalają odruchy ślinowe, a także wywołują tzw. sytość krótkotrwałą, związaną z obecnością pokarmu w jamie ustnej.
Pobudzenie receptorów smakowych może stanowić nagrodę, czyli wzmocnienie instrumentalnych odruchów warunkowych. Na przykład u szczurów można wywołać reakcje instrumentalne wzmacniane podaniem roztworu sacharyny – związku pozbawionego wartości odżywczej, natomiast pobudzającego receptory smaku słodkiego. Pamięć smaku, podobnie jak pamięć zapachu pokarmu, który kiedyś był przyczyną choroby, wyzwala awersję do tego pokarmu i powoduje odrzucanie go przez zwierzę w przyszłości. definicja przyjęta przez Międzynarodowe Towarzystwo Badań nad Bólem określa ból jako nieprzyjemne doznanie czuciowe i emocjonalne, związane z aktualnym, potencjalnym czy też domniemanym uszkodzeniem tkanek organizmu. Powyższa definicja, przyjmująca za jedyne kryterium aspekt subiektywny bólu, uwzględnia dwa jego komponenty – sensoryczny i emocjonalny, czyli popędowy.

No Comments »

Ocena informacji niesionej przez echo

Ocenę informacji niesionej przez echo umożliwia szczególna budowa układu słuchowego nietoperza, umożliwiająca detekcję i analizę sygnałów w wąskim paśmie częstotliwości około 61 kHz. Na tę częstotliwość są nastawione układy rezonatorowe ślimaka. Także pierwotna okolica słuchowa jest u nietoperza predestynowana do odbioru informacji w tym właśnie zakresie częstotliwości, gdyż aż 30% jego pola słuchowego wybiórczo odbiera ultradźwięki w paśmie 61-63 kHz. Również pozostałe obszary kory słuchowej są wyspecjalizowane w detekcji sygnałów zawartych w wiązce odbieranej przez nietoperza. W asocjacyjnej okolicy kory słuchowej znaleziono neurony swoiście reagujące na różnice częstotliwości fal emitowanych i fal odbitych od obiektu, wynikające z efektu Dopplera. Analiza tych różnic umożliwia wykrywanie kierunku
szybkości poruszania się obiektu. Inne neurony, reagujące na odchylenia od podstawowej częstotliwości CF, czyli na częstotliwość modulowaną (FM), wykrywają bardziej szczegółowe cechy przedmiotu, jak ruch skrzydeł lecącego  owada, powodujący niewielką zmianę częstotliwości drgań (o kilka kHz Posługiwanie się ultradźwiękami w zakresie 61-63 kHz umożliwia nietoperzom wykrywanie małych przedmiotów, na przykład drutu o średnicy 0,3 mm z odległości, a w warunkach naturalnych polowanie na ofiary o niewielkich rozmiarach.

No Comments »

WP Login